Wielki Czwartek 2026
: 09 kwie 2026, 16:01
Uroczysta Celebra Wielkiego Czwartku w Soborze Chrystusa Zbawiciela

Wnętrze soboru rozświetlone jest jedynie płomieniami tysięcy świec. Zapach kadzidła unosi się pod kopułą. Arcybiskup wkracza w ciemnoczerwonych, ciężkich szatach, niosąc dicirion i tricirion – dwu- i trójświecznik.
Arcybiskup: Błogosławione Królestwo Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Chór: Amen.
Rozpoczynają się śpiewy. Zamiast standardowej pieśni, ściany soboru drżą od potężnego wykonania hymnu wieczerni
Po zakończeniu modlitwy za amboną, Arcybiskup schodzi na środek świątyni, gdzie ustawiono dwanaście krzeseł dla kapłanów symbolizujących Apostołów. Diakon staje obok z ewangeliarzem.

Diakon: I wstał od wieczerzy i odłożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się. Potem nalał wody do miednicy i zaczął umywać nogi uczniom oraz wycierać prześcieradłem, którym był przepasany...
Arcybiskup, naśladując Chrystusa, zdejmuje panagię oraz sakos, pozostając w białej sticharionie. Przepasuje się prześcieradłem. Podchodzi do pierwszego kapłana z miednicą i dzbanem wody.
W absolutnej ciszy słychać jedynie dźwięk wody lanej na stopy kapłanów. Arcybiskup klęka przed każdym z nich, obmywa i wyciera nogi, składając na nich pocałunek.

Arcybiskup (podchodząc do ostatniego kapłana – Symulacja św. Piotra): Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną.
Kapłan (Piotr): Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!
Światła w soborze gasną niemal całkowicie. Na środek zostaje wyniesiony wielki Krzyż. Arcybiskup staje przed nim, trzymając księgę.
Arcybiskup: Mądrość! Stańmy prosto, wysłuchajmy Świętej Ewangelii!
Rozpoczyna się czytanie dwunastu fragmentów opisujących mękę. Po każdej Ewangelii chór śpiewa dziękczynienie, a dzwonnik uderza w wielki dzwon soborowy
Po 5. Ewangelii: Chór intonuje „Dziś na drzewie zawisł...”. Wierni upadają na twarz.
Po 12. Ewangelii: Arcybiskup błogosławi lud ostatnią zapaloną świecą.
Arcybiskup: Chwała cierpieniom Twoim, Panie!
Lud: Chwała Tobie, Panie!
Wierni podchodzą do Arcybiskupa, aby odpalić swoje świece od jego płomienia, niosąc „ogień czwartkowy” do swoich domów w Rusowii. Sobór powoli pustoszeje w ciszy i zadumie nad nadchodzącym Wielkim Piątkiem

Wnętrze soboru rozświetlone jest jedynie płomieniami tysięcy świec. Zapach kadzidła unosi się pod kopułą. Arcybiskup wkracza w ciemnoczerwonych, ciężkich szatach, niosąc dicirion i tricirion – dwu- i trójświecznik.
Arcybiskup: Błogosławione Królestwo Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Chór: Amen.
Rozpoczynają się śpiewy. Zamiast standardowej pieśni, ściany soboru drżą od potężnego wykonania hymnu wieczerni
„Wieczerzy Twojej tajnej, dzisiaj Synu Boży, przyjmij mnie jako uczestnika; nie zdradzę bowiem Twoim wrogom tajemnicy, ani pocałunku nie dam Ci jak Judasz...”
Po zakończeniu modlitwy za amboną, Arcybiskup schodzi na środek świątyni, gdzie ustawiono dwanaście krzeseł dla kapłanów symbolizujących Apostołów. Diakon staje obok z ewangeliarzem.

Diakon: I wstał od wieczerzy i odłożył szaty, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się. Potem nalał wody do miednicy i zaczął umywać nogi uczniom oraz wycierać prześcieradłem, którym był przepasany...
Arcybiskup, naśladując Chrystusa, zdejmuje panagię oraz sakos, pozostając w białej sticharionie. Przepasuje się prześcieradłem. Podchodzi do pierwszego kapłana z miednicą i dzbanem wody.
W absolutnej ciszy słychać jedynie dźwięk wody lanej na stopy kapłanów. Arcybiskup klęka przed każdym z nich, obmywa i wyciera nogi, składając na nich pocałunek.

Arcybiskup (podchodząc do ostatniego kapłana – Symulacja św. Piotra): Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną.
Kapłan (Piotr): Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!
Światła w soborze gasną niemal całkowicie. Na środek zostaje wyniesiony wielki Krzyż. Arcybiskup staje przed nim, trzymając księgę.
Arcybiskup: Mądrość! Stańmy prosto, wysłuchajmy Świętej Ewangelii!
Rozpoczyna się czytanie dwunastu fragmentów opisujących mękę. Po każdej Ewangelii chór śpiewa dziękczynienie, a dzwonnik uderza w wielki dzwon soborowy
Po 5. Ewangelii: Chór intonuje „Dziś na drzewie zawisł...”. Wierni upadają na twarz.
Po 12. Ewangelii: Arcybiskup błogosławi lud ostatnią zapaloną świecą.
Arcybiskup: Chwała cierpieniom Twoim, Panie!
Lud: Chwała Tobie, Panie!
Wierni podchodzą do Arcybiskupa, aby odpalić swoje świece od jego płomienia, niosąc „ogień czwartkowy” do swoich domów w Rusowii. Sobór powoli pustoszeje w ciszy i zadumie nad nadchodzącym Wielkim Piątkiem