Wjazd Pański do Jerozolimy 2026
: 05 kwie 2026, 23:35
WJAZD PAŃSKI DO JEROZOLIMY
Wnętrze Soboru tonie w zieleni - balustrady, ikony i ambona przystrojone są świeżymi gałązkami wierzby. Wierni wypełniają nawę, trzymając w dłoniach pęki bazi z zatkniętymi w nie żółtymi świecami woskowymi. Panuje półmrok, przez który przebijają się jedynie smugi kadzidła i światło płomieni.

Uroczyste wejście Arcybiskupa Piotra, przebranie w szaty liturgiczne.

Abp Piotr: Błogosławione Królestwo Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków!
Chór: Amen.
Protokodiakon wychodzi na środek, wznosi zielony orarion. Gwardziści przy carskim tronie prezentują broń (szable w górę).

Protokodiakon: W pokoju do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: O pokój z wysokości i o zbawienie dusz naszych, do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za Jego Świątobliwość Alberta, patriarchę rotryjskiego do Pana módlmy się!
Chór: (Potrójne, potężne) Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za Wielce Błogosławionego Arcybiskupa naszego Piotra, czcigodny stan kapłański i cały lud Rusowii, do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za Jego Wieliczestwo Tomasza Mikołajewicza, Cara i Samodierżytielia Rusowii, za jego dom, dwór i całe wojsko jego, o poddanie pod stopy jego wszelkiego wroga i przeciwnika, do Pana módlmy się!
Chór: (Potrójne, potężne) Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za miasto to, za stolicę naszą Roskwę i za wszystkich wiernych, do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Abp Piotr: Mądrość! Stańmy prosto! Wysłuchajmy Świętej Ewangelii! Pokój wszystkim!
Chór: I duchowi twemu.
Protokodiakon: (Głośno i uroczyście, wznosząc Ewangeliarz nad głowę) Z Ewangelii według świętego Jana czytanie!
Chór: Chwała Tobie, Panie, chwała Tobie!
Abp Piotr: Bądźmy uważni!
Protodiakon: „Na sześć dni przed Paschą przybył Jezus do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych... [Protokodiakon nabiera tchu przed kulminacją] ...Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus idzie do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wyszedł Mu naprzeciw. Wołali: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie!”
Po czytaniu Ewangelii (J 12, 1-18) następuje kulminacja. Arcybiskup Piotr z zamachem kropi tłum wodą święconą.

Abp Piotr: (Modlitwa) „Panie Boże nasz... Sam i nas dzisiaj, naśladujących tamtych ludzi, niosących w rękach gałęzie drzew, zachowaj i uświęć! Abyśmy z tymi palmami w dłoniach stali się godni spotkania Zmartwychwstania Twego!”
Chór: Ogólnym zmartwychwstaniem przed Twoją Męką upewniając, z martwych wskrzesiłeś Łazarza, Chryste Boże! Przeto i my, jak dzieci, niosąc znaki zwycięstwa, Tobie, Zwycięzcy śmierci, śpiewamy: Hosanna na wysokościach!

Arcybiskup opiera się na srebrnym pastorale. Cisza w soborze jest absolutna, słychać jedynie trzask tysięcy palących się świec.

Liturgia dobiega końca. Arcybiskup Piotr wychodzi przed Wrota Królewskie z krzyżem, udzielając ostatniego błogosławieństwa.

Abp Piotr: Chrystus, prawdziwy Bóg nasz, który dla naszego zbawienia na oślęciu zasiąść raczył... przez wstawiennictwo Przeczystej Swojej Matki i wszystkich świętych, niech się zmiłuje nad nami i zbawi nas!
Chór: Amen.

Uroczyste wejście Arcybiskupa Piotra, przebranie w szaty liturgiczne.

Abp Piotr: Błogosławione Królestwo Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków!
Chór: Amen.
Protokodiakon wychodzi na środek, wznosi zielony orarion. Gwardziści przy carskim tronie prezentują broń (szable w górę).

Protokodiakon: W pokoju do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: O pokój z wysokości i o zbawienie dusz naszych, do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za Jego Świątobliwość Alberta, patriarchę rotryjskiego do Pana módlmy się!
Chór: (Potrójne, potężne) Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za Wielce Błogosławionego Arcybiskupa naszego Piotra, czcigodny stan kapłański i cały lud Rusowii, do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za Jego Wieliczestwo Tomasza Mikołajewicza, Cara i Samodierżytielia Rusowii, za jego dom, dwór i całe wojsko jego, o poddanie pod stopy jego wszelkiego wroga i przeciwnika, do Pana módlmy się!
Chór: (Potrójne, potężne) Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj, Hospodi pomiluj.
Protokodiakon: Za miasto to, za stolicę naszą Roskwę i za wszystkich wiernych, do Pana módlmy się!
Chór: Hospodi pomiluj.
Abp Piotr: Mądrość! Stańmy prosto! Wysłuchajmy Świętej Ewangelii! Pokój wszystkim!
Chór: I duchowi twemu.
Protokodiakon: (Głośno i uroczyście, wznosząc Ewangeliarz nad głowę) Z Ewangelii według świętego Jana czytanie!
Chór: Chwała Tobie, Panie, chwała Tobie!
Abp Piotr: Bądźmy uważni!
Protodiakon: „Na sześć dni przed Paschą przybył Jezus do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych... [Protokodiakon nabiera tchu przed kulminacją] ...Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus idzie do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wyszedł Mu naprzeciw. Wołali: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie!”
Po czytaniu Ewangelii (J 12, 1-18) następuje kulminacja. Arcybiskup Piotr z zamachem kropi tłum wodą święconą.

Abp Piotr: (Modlitwa) „Panie Boże nasz... Sam i nas dzisiaj, naśladujących tamtych ludzi, niosących w rękach gałęzie drzew, zachowaj i uświęć! Abyśmy z tymi palmami w dłoniach stali się godni spotkania Zmartwychwstania Twego!”
Chór: Ogólnym zmartwychwstaniem przed Twoją Męką upewniając, z martwych wskrzesiłeś Łazarza, Chryste Boże! Przeto i my, jak dzieci, niosąc znaki zwycięstwa, Tobie, Zwycięzcy śmierci, śpiewamy: Hosanna na wysokościach!

Arcybiskup opiera się na srebrnym pastorale. Cisza w soborze jest absolutna, słychać jedynie trzask tysięcy palących się świec.
Następuje wyznanie wiary, następnie procesja Darów i Komunia Święta:Drodzy Bracia i Siostry!
Spójrzcie na swoje dłonie. Trzymacie w nich zielone gałązki - symbol życia, nadziei i zwycięstwa. Dzisiaj nasza świątynia wypełniła się szumem liści i bazi, tak jak ulice Jerozolimy dwa tysiące lat temu wypełniły się wiwatującym tłumem. Ale ta dzisiejsza cisza, którą wspólnie tu dzielimy, jest inna niż wrzask tamtej jerozolimskiej ulicy.
Jerozolima krzyczała: „Hosanna!”. Witali Króla, bo liczyli na ziemską potęgę, na wyzwolenie z rąk okupanta, na chwałę i polityczny triumf. My jednak stoimy tutaj w pokorze, bogatsi o trudną wiedzę historii zbawienia. Wiemy, że ten sam tłum, który dziś rzuca płaszcze pod kopyta osiołka, za kilka dni będzie zdzierał gardło w nienawistnym okrzyku: „Ukrzyżuj Go!”.
Chrystus nie wjechał do świętego miasta na rydwanie, otoczony zbrojną strażą i blaskiem oręża. Wjechał na pożyczonym oślęciu. To lekcja dla każdego z nas. Prawdziwa siła nie leży w pysze, nie w blasku złota ani w ziemskich zaszczytach, ale w cichości i czystości serca. Pan przychodzi do nas nie po to, by Mu służono, ale by samemu służyć i oddać życie za wielu.
Te gałązki, które przed chwilą pobłogosławiłem wodą święconą, nie są jedynie dekoracją czy ludowym zwyczajem. To jest nasze publiczne wyznanie wiary. To znak, że chcemy przyjąć Boga do naszych domów i naszych rodzin. Ale proszę was. Nie pozwólcie, by te gałązki stały się w waszych mieszkaniach jedynie martwą, zakurzoną pamiątką. Niech one codziennie przypominają wam o świeżości waszej wiary, którą trzeba podlewać modlitwą i sakramentami, aby nie uschła pod ciężarem codziennych trosk.
Słyszycie ten trzask płonących świec? Każda z nich spala się powoli, dając światło i ciepło, aż do samego końca. Tak samo nasz Pan zaczyna dzisiaj drogę swojego całkowitego spalenia się z miłości do człowieka. Wchodzimy w najświętszy czas w roku - Wielki Tydzień.
Błagam was, zachowajcie tę dzisiejszą uroczystą ciszę w swoich sercach przez najbliższe dni. Niech ona towarzyszy wam w drodze na Golgotę, byśmy wkrótce mogli wspólnie, z czystym sumieniem, ujrzeć niegasnący blask poranka Zmartwychwstania.
Amen.

Liturgia dobiega końca. Arcybiskup Piotr wychodzi przed Wrota Królewskie z krzyżem, udzielając ostatniego błogosławieństwa.

Abp Piotr: Chrystus, prawdziwy Bóg nasz, który dla naszego zbawienia na oślęciu zasiąść raczył... przez wstawiennictwo Przeczystej Swojej Matki i wszystkich świętych, niech się zmiłuje nad nami i zbawi nas!
Chór: Amen.