Strona 2 z 3
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:16
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz chciałabym zaprosić Was do piosenki, która ma w sobie niezwykłą siłę i przesłanie.
„Přejdi Jordán” to utwór o drodze, nadziei i szukaniu swojego miejsca po drugiej stronie. Jest w nim coś bardzo symbolicznego — Jordan staje się granicą między tym, co już za nami, a tym, co dopiero przed nami.
Lubię tę piosenkę właśnie za jej energię i poczucie, że niezależnie od tego, jak trudna jest droga, trzeba iść dalej.
Spoglądam na publiczność z uśmiechem.
— Roskwa, przejdźmy tę drogę razem.
„Přejdi Jordán”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:24
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz coś lżejszego i z odrobiną przekory. Za chwilę pojawi się deszcz, ale spokojnie — tylko ten muzyczny!
„A kapky kapou” to pogodna, rytmiczna piosenka o deszczu, który zamiast psuć humor, staje się powodem do uśmiechu. Została nagrana w 1970 roku, a muzykę napisał Zdeněk Marat, zaś słowa Zdeněk Borovec.
Lubię w niej właśnie tę lekkość — nawet kiedy pada, można znaleźć powód, żeby cieszyć się chwilą.
Uśmiecham się szeroko do publiczności.
— Roskwa, przygotujcie się na trochę muzycznego deszczu!
„A kapky kapou”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:31
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz czas na utwór z zupełnie innym charakterem. Będzie trochę tajemniczo, trochę prowokacyjnie i zdecydowanie z większą dawką teatralności.
„Jsem bůh i ďábel” to piosenka, w której spotykają się dwie skrajności — dobro i zło, niewinność i pokusa. Jest w niej coś niepokornego, a jednocześnie niezwykle scenicznego. Myślę, że najlepiej będzie, jeśli zamiast opowiadać o niej więcej, po prostu pozwolimy jej wybrzmieć.
Spoglądam na publiczność z lekkim, tajemniczym uśmiechem.
—jesteście gotowi na trochę diabła?
„Jsem bůh i ďábel”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:37
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, teraz chciałabym zaprosić Was do piosenki o czymś, przed czym nikt z nas nie może uciec — o czasie.
„Vládce našich dní” to utwór, w którym czas zostaje przedstawiony jak władca naszych dni — zabiera nam kolejne chwile, wspomnienia i piękne momenty, zanim zdążymy się nimi nacieszyć.
Jest w tej piosence trochę zadumy, ale również bardzo ważne przypomnienie: skoro czasu nie możemy zatrzymać, tym bardziej warto przeżywać każdą chwilę naprawdę.
Delikatnie uśmiecham się do publiczności.
— Roskwa, zatrzymajmy więc na moment czas… choćby tylko dzięki muzyce.
„Vládce našich dní”.
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:42
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz chciałabym wrócić do jednej z pięknych, trochę nostalgicznych historii.
„Trůn z květů” to piosenka o wspomnieniu dawnej miłości — o kimś, kto kiedyś potrafił patrzeć na świat zupełnie inaczej i ofiarować uczucie bez żadnych oczekiwań. Jest w niej trochę tęsknoty za tym, co było, ale także refleksja nad tym, jak bardzo z czasem zmieniają się nasze marzenia.
Lubię tę piosenkę właśnie za tę mieszankę romantyzmu i lekkiego smutku. Myślę, że każdy z nas ma w pamięci kogoś albo coś, co kiedyś wydawało się naprawdę wyjątkowe.
[Spoglądam na publiczność z delikatnym uśmiechem.]
— Roskwa, przypomnijmy sobie tę historię razem.
„Trůn z květů”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:47
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz chciałabym zaprosić Was do czegoś lekkiego, trochę beztroskiego i pełnego wyobraźni.
„Světlemodrý balón” to piosenka o błękitnym balonie, który pozwala wznieść się wysoko ponad codzienność i spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. Ma w sobie coś z dziecięcego marzenia — wolność, odrobinę ucieczki od rzeczywistości i radość z samego latania.
Lubię wyobrażać sobie, że każdy z nas ma gdzieś swój własny błękitny balon — miejsce, do którego może uciec, kiedy potrzebuje oddechu.
Uśmiecham się do publiczności.
— Roskwa, wznieśmy się więc razem trochę wyżej!
„Světlemodrý balón”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:53
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz chciałabym zaśpiewać piosenkę o uczuciu, o którym chyba każdy z nas choć raz marzył.
„Úžasná láska” — „cudowna miłość”. To piękna, romantyczna melodia o miłości, która potrafi pojawić się niczym sen i całkowicie odmienić nasze spojrzenie na świat.
Jest w niej tyle ciepła i nadziei, że trudno nie dać się ponieść jej atmosferze. A ponieważ jesteśmy dziś razem w Roskwie, chciałabym podzielić się z Wami właśnie takim pięknym uczuciem.
Uśmiecham się do publiczności.
— Roskwa, niech przez chwilę będzie naprawdę… cudownie.
„Úžasná láska”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 19 sie 2026, 23:56
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz coś z przymrużeniem oka. Czas na historię pewnego zakochanego chłopaka, który najwyraźniej nie potrafi już myśleć o niczym innym.
„Má tě rád” to pełna uroku, humoru i młodzieńczej energii opowieść o kimś, kto jest tak zakochany, że nie może spać, pisze wiersze, zostawia kwiaty pod drzwiami i próbuje zdobyć uwagę swojej wybranki.
Myślę, że przy tej piosence nie trzeba się nad niczym zastanawiać — wystarczy uśmiech, trochę rytmu i dobra zabawa.
Uśmiecham się szeroko do publiczności.
— Roskwa, zobaczmy, czy ten zakochany bohater zdobędzie dziś Waszą sympatię!
„Má tě rád”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 20 sie 2026, 0:00
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, a teraz wróćmy do czegoś lekkiego, pełnego wdzięku i odrobiny dziecięcej beztroski.
„Chytila jsem na pasece motýlka” to jedna z tych piosenek, które od razu przywołują obraz letniej łąki, kolorowego motyla i świata, w którym wszystko wydaje się możliwe.
Jest w niej mnóstwo uroku i radości, dlatego chciałabym, żebyśmy na te kilka minut po prostu dali się ponieść tej historii.
Uśmiecham się do publiczności.
— Roskwa, łapiemy naszego motylka!
„Chytila jsem na pasece motýlka”!
Re: Finałowy koncert w Roskwie
: 20 sie 2026, 0:04
autor: Vratislav Vondráček
— Kochani, są takie wspomnienia, które mimo upływu lat wciąż potrafią wywołać uśmiech. I właśnie o takim powracaniu myślami do pięknych chwil będzie kolejna piosenka.
„Pořád ráda vzpomínám” to ciepły, nostalgiczny utwór o wspomnieniach z dzieciństwa, pierwszych dniach szkoły i chwilach, które po latach nadal pozostają bliskie sercu.
— Myślę, że każdy z nas ma w pamięci taki dzień, do którego chciałby choć na chwilę powrócić.
Uśmiecham się delikatnie.
— Roskwa, wróćmy więc razem do tych pięknych wspomnień.
„Pořád ráda vzpomínám”!