Boska Liturgia św. Jana Chryzostoma w Soborze Chrystusa Zbawiciela
Gdy potężny dzwon "Błahowiest" wybrzmiewa ostatnie uderzenie, wewnątrz Soboru zapada cisza, którą przerywa dopiero uderzenie pastorału o posadzkę. Arcybiskup Piotr Suworow, w pełnym rzędzie błękitno-srebrnych szat (sakos, omoforion, mitra), staje przed Królewskimi Wrotami.

Abp Piotr: Błogosławione Królestwo Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków!
Chór: Amen.
Rozpoczyna się Wielka Ektenia. Arcybiskup z wielkim skupieniem kadzi ołtarz i ikony, a dym z jordańskiego kadzidła snuje się błękitną wstęgą, mieszając się z kolorem szat duchowieństwa.

Podczas śpiewu antyfon następuje Małe Wejście. Arcybiskup Piotr unosi Ewangeliarz zdobiony szafirami, kreśląc nim znak krzyża przed wrotami. Po śpiewie Trisagionu ("Święty Boże"), następuje moment kulminacyjny Liturgii Słowa.

Diakon: Z mądrością stańmy prosto, wysłuchajmy Świętej Ewangelii!
Abp Piotr Suworow: W szóstym zaś miesiącu wysłany został przez Boga anioł Gabriel do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy powierzonej mężowi imieniem Józef, z domu Dawida, imię zaś dziewicy Mariam. Wszedłszy do niej anioł, rzekł: – Raduj się, łaską obdarowana, Pan z tobą. Błogosławiona jesteś między niewiastami. Ona zaś, widząc to, przelękła się tego słowa i zastanawiała się, co by znaczyło to pozdrowienie. I powiedział jej anioł: Nie lękaj się, Mariam, łaskę bowiem u Boga znalazłaś. Oto poczniesz i urodzisz Syna, i dasz Mu imię Jezus. On będzie wielki i otrzyma imię: Syn Najwyższego, i da Mu Pan, Bóg, tron Dawida, Jego ojca. Na wieki będzie królował nad domem Jakuba i królestwu Jego nie będzie końca. Powiedziała Mariam do anioła: – Jak to będzie, przecież nie znam męża? Odpowiadając rzekł jej anioł: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego okryje cię, przeto Święte, które się narodzi, otrzyma imię: Syn Boży. A oto Elżbieta, krewna twoja, i ona w starości swej poczęła syna, i ten miesiąc jest już szósty dla tej, która jest nazywana bezpłodną. Bo u Boga żadne słowo nie będzie niemocne. Mariam powiedziała: – Oto ja, służebnica Pana, niech mi się stanie według słowa twego. I odszedł od niej anioł
Głos Arcybiskupa jest głęboki, każda sylaba wybrzmiewa pod kopułą Soboru z niezwykłą mocą. Po odczytaniu tekstu, hierarcha odkłada księgę i ucałowuje ją, przygotowując się do nauczania.
Arcybiskup zdejmuje mitrę, co w tradycji Rusowii jest znakiem, że przemawia jako pasterz do swojej owczarni, a nie jako książę Kościoła.
Abp Piotr Suworow:
Chór intonuje Pieśń Cherubinów. Arcybiskup Suworow celebruje Wielkie Wejście, niosąc Kielich i Patenę.Drodzy Bracia i Siostry!
Dzisiaj jest „początek naszego zbawienia i objawienie odwiecznej tajemnicy”. Takimi słowami Cerkiew wita dzisiejsze święto. Stajemy w obliczu wydarzenia, które wstrząsnęło posadami wszechświata. Archanioł Gabriel, posłaniec Bożej chwały, staje przed pokorną Dziewicą z Nazaretu, aby obwieścić to, na co ludzkość czekała od upadku Adama.
Gdy patrzymy na ikonę Zwiastowania, widzimy nie tylko spotkanie anioła z kobietą. Widzimy moment, w którym zostaje naprawiony błąd pramatki Ewy. Ewa w raju, przez pychę i nieposłuszeństwo, zamknęła przed ludźmi bramy Królestwa, dając posłuch kłamstwu węża. Maryja, Nowa Ewa, poprzez swoją pokorę otwiera te bramy na nowo. Jej „Tak” wypowiedziane Bogu stało się bramą, przez którą Nieogarniony Bóg wkroczył w ograniczony czas i ludzkie ciało.
Zwiastowanie objawia nam wielką godność człowieka. Bóg, który stworzył świat samym słowem, nie chciał zbawić człowieka bez jego zgody. Czekał na wolną decyzję Maryi. To jest to, co my, prawosławni, nazywamy synergią – współdziałaniem łaski Bożej i ludzkiej woli.
Dziś Bogurodzica składa w ofierze Bogu nie krew zwierząt, nie złoto, ale swoją czystość i całe swoje życie. Staje się „Żywym Arką”, cenniejszą niż ta starotestamentowa, bo niosącą w łonie nie kamienne tablice Prawa, lecz samego Dawcę Prawa.
„Raduj się, Pełna Łaski!” To pozdrowienie Archanioła jest skierowane nie tylko do Maryi, ale do całej natury ludzkiej. Dzisiaj smutek wygnania dobiega końca. Bóg staje się nam bliski, staje się jednym z nas, abyśmy my mogli stać się tacy jak On. W tym święcie widzimy, że przebóstwienie człowieka (theosis) zaczyna się od pokornego przyjęcia Bożej woli.
Umiłowani! Czego uczy nas dzisiaj Przenajświętsza Bogurodzica? Uczy nas słuchania. Żyjemy w świecie pełnym zgiełku, gdzie głos Boga jest zagłuszany przez pychę i namiętności. Maryja uczy nas, że tylko w ciszy serca można usłyszeć szept anioła.
Niech każdy z nas, na wzór Dziewicy z Nazaretu, stanie się miejscem, w którym Słowo Boże może zamieszkać. Niech nasze serca staną się czystymi żłóbkami dla Chrystusa. Pamiętajmy, że każda nasza modlitwa, każdy akt miłosierdzia i każde pokorne „niech mi się stanie według słowa Twego” jest małym zwiastowaniem w naszym życiu.
Przez modlitwy Przenajświętszej Bogurodzicy, niech Pan ześle na Was swoje błogosławieństwo i dar pokoju, który przewyższa wszelki rozum.
Chrystus pośród nas! Jest i będzie!
Abp Piotr Suworow (przy ołtarzu, szeptem): Uczyń ten chleb drogocennym Ciałem Chrystusa Twojego... A co w tym kielichu, drogocenną Krwią Chrystusa Twojego...
Następuje Epikleza – moment, w którym wierni padają na twarze. Arcybiskup wznosi ręce, wzywając Ducha Świętego. W świątyni panuje cisza tak gęsta, że słychać jedynie dopalanie się knotów świec.
Po śpiewie "Ojcze Nasz", Arcybiskup wychodzi przed wiernych z Kielichem.
Abp Piotr Suworow: Z bojaźnią Bożą, wiarą i miłością przystąpcie!
Po udzieleniu sakramentu, procesja wychodzi na schody soboru. Arcybiskup Piotr Suworow, trzymając w dłoniach białego gołębia, unosi go ku słońcu nad Roskwą.

Abp Piotr Suworow: Niech radosna nowina niesie się nad naszą ziemią! Sława Bogu! Sława Rusowii!
Dzwony wybuchają Trezwonem, ogłaszając koniec Liturgii i początek wielkiego świętowania w całej Roskwie.


